Aug
5

Ciąg dalszy poprzedniej opowieści…

Tuż przed wyjazdem Marlow zaczyna obawiać się podróży francuskim statkiem. Czuje jakby zmierzał do ‘”rodka ziemi”, do “jądra ciemności”. Z parowca dostrzega fragment wielkiej, czarnej i tajemniczej dżungli. Z każdym dniem widok nie ulega zmianie – wciąż widać skraj dzikiej dżungli. Marlow ma przez to wrażenie, że statek stoi w miejscu. Po miesiącu parowiec dopływa do jednej ze stacji spółki, gdzie marynarz po raz pierwszy widzi ciężką pracę czarnych ludzi przy budowie kolei. Pilnuje ich mężczyzna ze strzelbą na ramieniu. Czarnoskórzy wyglądają jak cienie – są wychudzeni i bardzo zmęczeni. Niektórzy z nich są tak zmęczeni, że odchodzą na bok i umierają. Marlow ogląda koniec życia czarnego chłopca, któremu tuż przed śmiercią, daje suchar chleba. Chłopiec miał wokół szyi zawiązane pasemko białej wełnianej przędzy. Marlow nie wiedział, czemu miała służyć taka nietypowa ozdoba. Ma wrażenie, jakby dostał się w nieludzkie miejsce – pierwszy krąg piekła. Następnie poznaje dostojnego księgowego firmy, oraz buchaltera. Jest tak zadbany, że wygląda jakby był z całkowicie innego miejsca, z innego świata. Miał on: śnieżne spodnie, nakrochmalony kołnierzyk, krawat i lakierki. On również mówi mu pierwszy raz o Kurtzu. Z relacji, Marlow dowiaduje się, że Kurtz jest nietuzinkowym człowiekiem, który posiada największe udziały w zyskach ze sprzedaży kości słoniowej
Marlow wraz z nowo poznanymi osobami opuszcza stację, aby po kilku dniach dotrzeć do stacji centralnej. Tam władzę sprawuje dyrektor. Myśli nad tajemnicą tego człowieka, gdyż dyrektor jest niewykształconym kupcem, bez widocznych talentów. Natomiast jego stacja jest w bardzo kiepskim stanie. Marlow zastanawia się zatem, co decyduje o jego tutejszej „wielkości”. Marlow stwierdził, że człowiek ten wyróżnia się odpornością na trudne afrykańskie warunki klimatyczne, ponadto wzbudza w innych niepokój. Któregoś razu ktoś usłyszał jak dyrektor mówił: “Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, nie powinni mieć wnętrzności”. Po raz drugi o Kurtzu, Marlow słyszy od dyrektora. Krążyły pogłoski, że Kurtz jest chory. Dyrektor mówi Marlowi, że Kurtz jest wyjątkowym człowiekiem i wybitnym agentem. Marlow jest coraz bardziej zaintrygowany słynnym agentem. Następne miesiące poświęca na naprawdę wydobytego parowca (który wcześniej zatonął)

Leave a Reply