Postać Kurtza była od początku książki budowana przez wiele postaci. Był on tajemniczą postacią, która momentami wydawała się nierzeczywista. Faktem jest, że Kurtz to najbardziej utalentowany agent towarzystwa handlowego. W powieści jest on przez bardzo krótki czas, gdyż zaraz po jego pojawieniu się umiera. Dla czytelnika, tak jak i dla głównego bohatera, długo oczekiwane spotkanie z Kurtzem jest rozczarowujące.
Kurtz zarządzał stacją towarzystwa położonej w centrum kraju, w miejscu nazwanym przez Marlowa „jądrem ciemności”. Miał talent do przemawiania, oraz pisania, jednak jak się później okazało, miał też inne talenty – malarski, muzyczny. Był charyzmatycznym przywódcą, w którego ludzie wpatrywali się jak w boga. Miał donośny, mocny głos.
Kurtz jest symbolem wszystkich kolonialistów. Symbolizuje upadek białych ludzi w Afryce.
Co ciekawe Marlow, wyobrażał sobie Kurtza jako głos, a głos był jego największym atutem – prawie jednym atutem. Kurtz dzięki swojej elokwencji zyskiwał sobie zwolenników, na przykład Rosjanina, księgowego, czy narzeczoną.
Kurtz żył w wiecznym kłamstwie. Całe jego życie sprowadzało się do wyzysku, i szerzenia straszliwej wizji świata. Nie wzruszała go śmierć. Najważniejszy był dla niego zysk i osiągnięcie swojego celu. Jedyne, co stawiało go nad innymi białymi osadnikami było uzmysłowienie sobie przed śmiercią swoich błędów.
Posted in Inne, Postaci | Tags: Kurtz | No Comments »
Wyobrażał sobie Kurtza głównie jako głos, ponieważ jego największym talentem zdawała się być umiejętność mówienia. Marlow idealizował sobie Kurtza, uważając go za człowieka, który jest niesamowicie mądry i chce pomagać innym ludziom. Później dowiadujemy się, że Kurtz dostał w Europie zlecenia stworzenia referatu, będącego wytyczną dla organizacji o nazwie “Towarzystwo Tępienia Dzikich Obyczajów”. Wśród wszelkich altruistycznych nakazów, dotyczących działań na terenach “dzikich”, przesłanie było proste i zarazem okrutne: zabicie wszystkich tubylców. Marlow zdaje sobie sprawę z siły oddziaływania Kurtza: “Miał władzę pociągania za sobą dusz – przez czar czy też grozę – w straszliwy, szatański taniec na własną cześć”. Wreszcie statek dociera do celu. Załogę wita młody Rosjanin, który opiekuje się Kurtzem. Marlow jest zdumiony Rosjaninem – dla niego to bajkowa postać, gdyż widać w nim zaangażowanie, energię, oraz wielki podziw dla Kurtza. Okazuje się, że Kurtz stworzył własne, czarnoskóre wojsko. Marlow ogląda palisadę z głowami Murzynów. Rosjanin tłumaczy, że należały one do buntowników. Marlow zaskoczony jest władzą, jaką posiada tutaj właściciel stacji, który przez tubylców postrzegany jest jako Bóg.
Rosjanin stale opowiada o Kurtzu, w tym o ceremoniach urządzanych na cześć właściciela stacji. Nastąpiła chwila, na którą Marlow czekał – zobaczył po raz pierwszy słynnego Kurtza. Był on na noszach i przemawiał do zgromadzonego tłumu. Choroba nie przeszkadzała mu w mówieniu – dalej miał poważny, mocny głos i nadal był tam autorytetem. Marlow miał zająć się Kurtzem w małej kajucie. Kurtz jest opanowany, a Marlow jest wciąż pod wrażeniem jego głosu. Na brzegu znajduje się kobieta – kochanka Kurtza, po twarzy, której widać, że jest smutna i cierpi. Okazuje się, że Kurtz rozkazał zaatakować wcześniej ich statek, aby opóźnić jego przybycie.
Posted in Inne | Tags: Jądro ciemności, Kurtz | No Comments »